Cykliczne spotkania entuzjastów klasycznej motoryzacji

WSK 125

Historia mojego życia jest zbyt skomplikowna odnośnie motoryzacji aby ją tu opisać, ale napomnę że mój pierwszy ujeżdżony samochód to ŻUK :)

WSK kupił kilka lat temu mój kolega i wtedy już mi się podobała, tak minęło te kilka lat na poszukiwaniu czegoś dla mnie aż w końcu WSKa trawiła w moje ręce za sprawą prezentu świątecznego od żony pod koniec 2011 roku.

WSK pochodzi od dawien dawna z okolic Działdowa, rocznik to 1985 miesiąc wrzesień a więc jeden z ostatnich egzemplarzy. Ostatni egzemplarz WSK zjechał z taśmy 31 października 1985 roku i był to ostatni motocykl wyprodukowany w Polsce. Kolor to czarny, ale widać że kiedyś była nawet fioletowa…
Obudowa lampy przedniej jest od starszych modeli i to akurat mi się bardziej podoba.

Ogólnie poza wymianą całej instalacji elektrycznej, tylnych hamulców i kranika, nic więcej nie robiłem. Oczywiście olej się ciągle dolewa do silnika :) ale ta zima będzie poświęcona na generalkę jednostki napędowej.

Max prędkość jaką uzyskałem jadąc przed samochodem żony to około 87 km/h, więc torpeda to nie jest, ale w jeżdżąc nią latem do pracy średnio 60km/h przez Olsztyn, wystarczało w zupełności.

No i spalanie… symboliczne 3 litry.

WSK 125


Tagi tego wpisu to: jednoślad, klasyk, motor, wsk, wsk 125.

Autor wpisu: xbandzior

Wpis dodano: 16/10/2012

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>